harpijka: (Default)
- Wiesz, mamo, chodzi mi o ten serial z grubym diabłem.
- Jaki serial z GRUBYM DIABŁEM?....
- No tak, z grubym diabłem!
I był tam jeszcze anioł, i dwóch braci, i całe mnóstwo innych ludzi.
harpijka: (Default)
Na polecenie młodocianego sąsiada (R.) czytamy I tom "Wrót czasu", cyklu przygodowo-fantastycznego dla dzieci, pono bestseller i najlepsza rzecz pod słońcem.
Czytam ja, bo Dalek czyta sama od ponad miesiąca w kółko tylko 3 tomy Akademii Jedi.
Czytam i zgrzytam.
Przekład z włoskiego jest tak potwornie zły, ze strukturami składniowymi przetłumaczonymi słowo w słowo, że nawet osoba nie znająca języków romańskich orientuje się, że coś jest nie tak (vide młodociany sąsiad). Odruchowo zaczęłam poprawiać te koszmarki a vista, bo mi przez gardło nie przejdą błędy składniowe i niezręczności stylistyczne.
Entuzjastyczna reakcja Daleka: "Tylko czytaj mi potem tę wersję z książki i wytłumacz, czemu jest źle, bo to jest ciekawe".
Teraz już wiem, czemu sama nie chce tego czytać.

2 marca
Skończyłyśmy tom I dziś rano, po śniadaniu, a przed wyjazdem do szkoły z dziećmi sąsiadów. Młodociany sąsiad, pełen entuzjazmu:
- I co, co wam się najbardziej podobało?
- Ciekawa akcja, pełna napięcia końcówka - odpowiadam oględnie. - Nawiązania do mitologii i historii.
- Błędy w tłumaczeniu! Błędy były najciekawsze! - krzyczy Dalek.
harpijka: (Default)
Dalek, mający dotychczas (rzadki) kontakt z grami komputerowymi jedynie u znajomych, przytuptał:
- A wiecie, że w Windows 10 można pobrać Minecrafta za 46 zł i kilka groszy? Próbowałam pobrać u siebie, ale kazało podać e-maila. A ja nie mam e-mailu i nie mam kasy na koncie. I numeru telefonu :(
harpijka: (Default)
Dalek zabronił mi czytać jej na dobranoc "Le cheval et son écuyer" C. S. Lewisa.
- Wolę sobie sama poczytać "Akademię Jedi".

Płyną mi łzy nostalgii. A jeszcze w sierpniu narzekałam, że Dalek nie czyta.
harpijka: (Default)
Dzieci miały na zadanie przygotować komiks o tematyce świątecznej.
Nigdy nie sądziłam, że będę radzić mojemu dziecku, by podchodziło do zadania domowego konformistycznie :(
Ale wychowawczyni naprawdę nie zrozumie czaru historyjki komiksowej o Bałwanku Janku, który ogłasza:
"Mam na imię Janek. Mam na imie Janek dlatego, że mam na imię Janek."
Niezidentyfikowany rozmówca: "Przestań".
Bałwanek: "Dobra, przestanę" [sypią się z niego śnieżne łzy; odwraca się tyłem].
Niezidentyfikowany rozmówca: "Nie no!"
Koniec.

[Drugi, akceptowalny komiks też niezbyt świąteczny: przedstawia kotkę w ciąży, z pola na pole coraz bardziej przypominającą kule ziemską. Na koniec kotki wychodzą z pupy kotki. Ostatni obraz przedstawia - na moje życzenie, by choć jeden element świąteczny się w komiksie znalazł - choinkę. Na którą wspina się 1 z kociaków. Inny wystawia łapkę z prezentu, reszta rozdrapuje pozostałe pudełka z prezentami, a kotka patrzy dumnie na potomostwo.
harpijka: (Default)
Dyskusja z Facebooka:

"To jest jedyna zaleta życia. Pieniądze." - rzekła smętna Dalek Khania, gdy odkryła, że nie sfinansujemy jej zakupu jej własnego Kindle'a.

[Like: 17 Marta Wantuch, Michał Huczyński i 15 innych użytkowników]

"Pytam się grzecznie, dlaczego nikt mi nie zafinansuje czytnika? Dam całe 48 zł i może jakiś jeden grosz się jeszcze znajdzie!"


Joanna Piotrowska: Skoro młoda męczennica chce czytać, a nie może przez złych, złych, złych rodziców, zrobimy zrzutę na polakpotrafi :)

Marta Duda-Gryc :D [jest rozpuszczona jak dziadowski bicz; ojciec zaproponował jej długoterminowy leasing swojego własnego czytnika, którego nie używa, a ona chce mieć od razu swój]

Joanna Piotrowska: swój jest jakiś taki inny niż nie-swój <3

Marta Duda-Gryc: Dalek Khania do miauojca: "Możemy udawać, że ten czytnik jest mój?"
Joanna Piotrowska: melting


Marta Duda-Gryc: Lista książek na czytniku Khani Dalek: "Prześniona rewolucja" Ledera, poezje Villona, "Eichman w Jerozolimie" Arendt i "Harry Potter et le prisonnier d'Azkaban".


Joanna Piotrowska A ten Leder to co?
Marta Duda-Gryc O, bardzo ciekawa analiza przemian społecznych w Polsce po II wojnie (m.in. w związku ze zniknięciem Żydów i z awansami społecznymi różnych grup - chłopów itd.). Trochę pod tezę pisane, ale daje do myślenia, a na pewno tematy do dyskusji.


Joanna Piotrowska: Polecam "Wytropić Eichmanna" ze Znaku, jak tak
Marta Duda-Gryc: A podam Kotu.
Joanna Piotrowska: a podaj, ale pewnie zna ;)

Yola Leroch: Villon <3
harpijka: (Default)
"A wiesz, mamo, co jest najgorsze w byciu dziewczynką, która nie jest taka ę ą jak większość? To, że nawet z chłopcami nie można się pobić, bo zaraz przychodzi pani albo jakaś mama i mówi chłopcom: - Nie wolno bić dziewczynek! I oni wtedy już nie chcą się ze mną bić.
A ja mam tyle energii do spalenia."
harpijka: (Default)
Zmotywowany chorobą i zabraniem komputera oraz perspektywą zakupu online zdalnie sterowanej tarantuli Dalek sprząta pokój. Co 5 minut przychodzi do matki, siedzącej przed komputerem i usiłującej w korektę, z aparatem i kolejnym zdjęciem dokumentującym postępy w sprzątaniu (bym nie musiała wstawać i sprawdzać co 5 minut sama).

***
Z innych wiadomości: wczoraj Dalek założył sobie konto na portalu lubimyczytac.pl. Khania ma już 10 ocenionych książek! "Tapatiki" Marty Tomaszewskiej rządzą.
harpijka: (Default)
Oglądamy Thora 2. Słynna scena, gdy Thor myje się po bitwie.
Matka Daleka: - Popatrz, jakie on ma mięśnie. Pewnie sporo ćwiczy.
Dalek: - A ten chłopak nie jest zrobiony elektronicznie?
Matka Daleka: - Um, nie.
Dalek ma wielkie, okrągłe oczy: - Uaaau. Rzeczywiście ma ich dużo!

***
Pod koniec filmu umiera Loki. Dalek wygląda jak "does not compute". - Ale on się odtworzy, prawda?
harpijka: (Default)
Boże, Dalek odkrył Google Street View przy okazji szukania gimnazjum bohaterów Miraculous, les Aventures de Ladybug et Chat Noir (naprzeciw kościoła Saint-Eustache w Paryżu).
- Mamooo! Przejechałam na czerwonym świetle do szkoły!
[Ja też wsiąkłam i odkryłam, że szkoła ta mieści sie w serialu (UROCZY serial o superbohaterach, oparty na tropach tajnej tożsamości superbohaterów i komedii omyłek) jednocześnie mieści się naprzeciw Saint-Eustache w dzielnicy Les Halles i na rue Clodin, niedaleko wieży Eiffla. Niemożliwe? Jasne, że możliwe. Skądinąd w tym serialu pełno prawdziwych, mniej znanych paryskich miejsc. Ale frajda.]

Nb. znalazła SAMODZIELNIE domek dziadka na Podkarpaciu, powiększyła - kliknęła Street View (kilka się ludka pomarańczowego po prawej stronie ekranu u dołu - potem trzeba kliknąć w niebieskie linie na mapie i strzałkami posuwać się ulicą) - obejrzała Hanusiną Chatę i dom sąsiada, jeszcze ze stodołą.... A tu niespodzianka: sąsiad jadący na rowerze do domu załapał się na zdjęciaw Google Street View! Z zamazaną twarzą, ale jest!
harpijka: (Default)
13 września 2013 r
- Oj, dziecko me, trzeba to posprzątać.
- Nieeee, mamo. Dzisiaj bardzo się napracowałam, żeby zrobić ten bałagan.
harpijka: (Default)
6 maja

Miaużon: - Wprowadzamy zasadę: kto nie sprząta swojego pokoju, ten nie je.
Dalek Khania: - Nie. Ten linieje!


7 maja - Smokon - konwent w Artetece


Opis do zdjęcia Daleka straszącego Cthuhlu, za którego przebrał się Andrzej Pilipiuk, znany pisarz.

Kiedy Dalek Kh dowiaduje się, kogo atakowała:
"Aha. To go zabiłam i już nie będzie mógł dalej pisać."

A potem: "Ja się zajmuję tylko eksterminacją, nie czytam tych plakietek".
harpijka: (Default)
Ja: [chcę wyprać w pralce ukochane kapcie Daleka]
Dalek Khania: - Skurczą się, uaaa! Dam Ci 100 zł, jeśli wypierzesz ręcznie.
Ja: - Nie :)
Ja: - Ale możesz sama wyprać.
Dalek Khania: - Dobrze.
[przypowieść pt. "Jak wprowadzać potomstwo subtelnie w znienawidzone przez matkę prace domowe"]
harpijka: (Default)
W związku z dostawą do szkoły 10 ton tzw. jabłek z rosyjskiego embarga opowiadam Dalek Khani o współczesnej Rosji, zajęciu Krymu i Putinie.

Dalek Khania: - Aha, on się zachowuje podobnie jak Milosevic [nazwisko w wymowie francuskiej].
Ja: -...
Dalek Khania: - No co? Był cały odcinek "C'est pas sorcier" o Milosevicu.

Nieco później:
Ja: - A wiesz, nie pamiętam, czy był Serbem czy Chorwatem. Il était Serbe ou Croate?
Dalek Khania: - Serbe.


* C'est pas sorcier ("To nie czary") jest francuskim programem popularnonaukowym, uwielbianym przez dziecko, dzięki któremu zdobywa niewiarygodne zasoby słownictwa.
harpijka: (Default)
- A teraz zainstalujesz mi coś, żeby mnie nie śledzili? [pyta Han Solo ojca, który mu przeinstalowuje netbooka należącego ongi do babci W]
harpijka: (Default)
Han Solo, przez sen lub prawie, przez półuchylone usteczka, niewyraźnie:
- Jessteśmy właścicielami ciemnej strony Mocy...
harpijka: (Default)
Pani od angielskiego, która była na zastępstwie w klasie Hana Solo, zaczepiła mnie z uśmiechem na korytarzu, gdy odprowadzałam dziecię na Matplanetę.
- H. to taki bystrzak! Dzieci kolorowały zwierzątka, m.in. złote rybki. Patrzę - H. koloruje złotą rybkę na czerwono. Pytam więc: "Dlaczego akurat tak kolorujesz tę złotą rybkę?" A ona odpowiada: "Bo ja jestem dwujęzyczna i mogę, bo złota rybka po francusku to czerwona rybka!".

No tak: "poisson rouge".
harpijka: (Default)
Przyjaciółka Dalek Khani ogląda zafascynowana ze mną teledysk "We Will Rock You" zespołu Queen.
Dalek Khania, głosem znudzonym, kierując się do swego pokoju: - Oj, co mam robić... Posłucham sobie muzyki klasycznej. I zabieram moją tarantulę.

Kotek Odyna

Dec. 3rd, 2015 07:04 pm
harpijka: (Default)
W zadaniu domowym (zdania do czytania), kl. I, napisane było:
Kotek ma osiem łatek.

Dziecię jest anarchistką, jak rzecze jego tata: skreśliła "łatek", napisała: "łapek".
harpijka: (Default)
Wiesz, mamo, Gryzelda jest strasznie gruba. Grubsza od taty! I ma gigantyczne płuca. Ogromne!

I pokazuje łapkami przed sobą, jakie ogromne to płuca.


[Zagadka: co niektórzy oglądają na dobranoc zamiast czytać lekturę do szkoły - o Plastusiu?]





Odpowiedź: "Jabberwocky" Terry;ego Giliama.

Profile

harpijka: (Default)
harpijka

July 2017

S M T W T F S
      1
234 5678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 25th, 2017 02:47 pm
Powered by Dreamwidth Studios