harpijka: (Default)
Han Solo, przez sen lub prawie, przez półuchylone usteczka, niewyraźnie:
- Jessteśmy właścicielami ciemnej strony Mocy...
harpijka: (Default)
- Mamo, te Gwiezdne Wojny są wszędzie! W telewizji, w reklamach, w całej Europie! To jakaś zaraza!
harpijka: (Default)
Wierszyk ułożony na "tronie", jakiś czas temu.

Siedzi Palpatine na tronie
W... klonowej koronie!
harpijka: (Default)
Dalek Khania słucha V symfonii Beethovena (zażądała ilustracji muzycznej do pewnego fanfika starwarsowego - powieści pt. "Queen's Gambit" napisanej przez Bedlamsbard, o Padme Amidali, Anakinie i Obi-Wanie Kenobim podróżujących do innego, równoległego wszechświata, gdzie znajdują swoich odpowiedników w nieco innych rolach i galaktykę na skraju wielkiej wojny).
- Mamo, nie BeethoVEN. BeethoBEN.
harpijka: (Default)
My daughter (7 y.) asked me (like every day) to tell her a story about Star Wars. Out of ideas, I started telling her the summary of "Wake the Storm". Never have I ever had such an attentive audience."Mom, why did he send him heads, hands, and lightsabers? He could have sent only lightsabers. He's really bad! Tell me more!" It took us 1,5 hour. In French(she's bilingual). Now she's got a huge reason to learn English: I told her about "Queen's Gambit" existence (that smile on her face...).


bedlamsbard: Oh my gosh, this is the cutest and sweetest thing I have ever heard. Thank you so for much for telling me!
harpijka: (Default)
Z wpisów na FB, z pobytu na Podkarpaciu z Hankiem Solo i jej ukochaną koleżanką E.:

1. 2 lipca [oglądanie 'Gwiezdnych wojen' z przyjaciółką Dalek Khani, aby Dalek Khania miała wreszcie z kim fanować] Czemu wyparłam z pamięci, że również w starej trylogii co chwilę komuś lub czemuś odcinane są tam różne części ciała?

2. Niech mi ktoś da aureolę. Dziś będę oglądać już piąty dzień z rzędu "Gwiezdne wojny" z lektorem. Dla dobra i właściwego wychowania młodego pokolenia [obawiałam się, że Ataku w ogóle nie ma z lektorem i będziemy musiały z dubbingiem, czego moje serce by nie przeżyło. Chwała Bogu jest lektor, spod którego czasem dobiega głos Ewana McGregora]

3. I kolejny bar w świecie Gwiezdnych Wojen. W tle muzyka.
Młode pokolenie indoktrynowane Gwiezdnymi Wojnami, lat 7,5: - O, jazz.
Dalek Khania, lat 7: - No tak. Jazz nowoorleański.

4. Błąd: nie trzeba było dziewczynom pokazywać "Ataku Klonów". Zapomniałam, że Hanek Solo ciężko przeżył śmierć matki Anakina. E. wpadła niemal w histerię. Tylu szczerych łez po śmierci Shmi Skywalker nie wylał jeszcze nikt. Młode pokolenie wpadło w taką rozpacz, że seans musiał skończyć się przedwcześnie. Przez szloch krzyczano do mnie: "U mnie w domu wieczorem takich strasznych rzeczy się nie ogląda! Tylko w dzień!"

Po czym nastąpiła dla mnie interesująca noc i poranek, dzień ostatni pt. "There are only two sorts of being in the galaxy: early risers and their victims."
harpijka: (Default)
7h00.
- Chaque petit Jedi se lève à l'aube.
- Mm. Et il s'endort.
- A nouveau?!
- Oui.


- Każdy mały Jedi wstaje o poranku.
- Mhm. I zasypia.
- Z powrotem!?
- Tak.
harpijka: (Default)
Czytamy książkę 'Sztuka nie tylko dla dzieci', rozdział o Andy'm Warholu i portretach Marylin Monroe.
Pytanie z książki: "A czy ty masz też ulubione gwiazdy filmowe lub gwiazdy muzyki"?
- Tak. Aktorzy, który grali Anakina i Dartha Vadera. Naprawdę dobrze to zagrali. Zwłaszcza ten, który grał Anakina - potrafił zagrać rzeczy, które wydarzyły się dawno temu!
harpijka: (Default)
How to convince you child (learning to write) to write endless lines of letters (R, r...): invent a word from Star Wars for each instance of the letter 'R'. Possibilities, it turns out, are infinite. Star. Wars. Republic. Rancor. Rebels. Rex. R2D2.

Jak przekonać dziecko (uczące się pisać) do pisania niekończących się szeregów liter (R,r...): wymysl słowo z Gwiezdnych Wojen dla każdego wystąpienia litera R. Możliwości, jak się okazuje, jest bez liku. Star. Wars. Republika. Rankor. Rebelianci. Rex. R2D2.

[niestety chęci wystarczyło tylko na 4 linijki liter...]


Wczoraj też: - A wiesz, mamo, czemu jest dobrze, że 'Gwiezdne wojny' nie dzieją się naprawdę? Bo wtedy co minutę ktoś by umierał - naprawdę.
harpijka: (Default)
[ranking postaci z Gwiezdnych Wojen This is madness. W finale prawdopodobnie Darth Vader zmierzy się z Obi-Wanem]
- Mamo, a w finale będziemy mogły głosować na Darth Vadera, proszęę?
[...] Wrr. Dlaczego ty musisz zawsze głosować na Obi-Wana?
harpijka: (Default)
Wczoraj: "Darth Vader jest taki słodziutki, żadna pani mu się nie oprze"
[podczas oglądania filmu dokumentalnego o zwierzętach na pustyni w Botswanie szukających partnera]


Dziś:
Star Wars Rebels a dwujęzyczność dzieci.
Odcinek 'Empire Day' (dubbing francuski). Senator wzywa do bojkotowania uroczystości. Tłumaczę: - Boycotter? C'est refuser de participer, rendre impossible...
Godzinę później, po krótkiej wizycie w domu nienaszego kota i bezwzględnym rozkazie wyprowadzenia go na taras do miski dla kotów zewnętrznych (mamy 3 koty wewnętrzne; miaużon i Dalek Khania planują posiadanie 4, wbrew mej woli):
Dalek Khania, ponuro: - Maman boycotte nos plans...
harpijka: (Default)
Wizyta u Kłosów w W-wie:

Warszawa to kraina Gwiezdnych Wojen. W metrze:
- Maman, nous sommes dans l'hyperespace ! ('Jesteśmy w nadprzestrzeni!' -ze względu na paski na ścianach tunelu metra, które zlewają się charakterystycznie, gdy metro nabiera prędkości).
- (w Centrum Nauki Kopernika, na filmie w planetarium, m.in o lądowaniu na Księżycu) - Prezydent Kennedy? Chyba prezydent Kenobi!



Z powrotem w Kraku:
Beauty tip od Dalek Khani: założyć maskę i pelerynę Vadera, wkroczyć do świetlicy szkolnej. Wszyscy chłopcy z zerówki i I klasy wpatrują się w Ciebie z otwartymi ustami i pełnymi podziwu i niedowierzania oczami.
harpijka: (Default)
Oglądamy w Sylwestra The Phantome Menace. Umiera ostatecznie Qui-Gon.
Dalek Khania: - Oj, i znowu muszę prawie płakać?
Ja: - A kiedy prawie płakałaś wcześniej?
Dalek: - No wiesz, kiedy mały Darth Vader, który nie jest jeszcze małym Darthem Vaderem, opuszczał mamę.
harpijka: (Default)
Little Dalek meets little Darth Vader, courtesy of Joanna Cyd Petruczenko:
- Maman, il est si mignon! [Ale on jest śliiiiczny, mamo!]
harpijka: (Default)
Han Solo ogląda po raz pierwszy 'drugą epizodę' Gwiezdnych Wojen. Scena walki w Mieście Chmur Luke'a Skywalkera i Darth Vadera:
Darth Vader: Nie, Luke, to ja jestem twoim ojcem!
Dalek patrzy, wielkie oczy ma: To nieprawda, to niemożliwe!
Luke: Nie... nie... to nieprawda. To niemożliwe!
Dalek: Mamo, on powtarza po mnie!


Luke jednoręki wypada z Miasta Chmur po walce z Darth Vaderem, zaczepia się cudem o antenę.
- Mamo, jak on się wdrapie? Przecież jest zasada trzech chwytów!



Po obejrzeniu drugiego filmu z I trylogii Gwiezdnych Wojen zapytuję:
- A jakie postaci najbardziej lubisz po tych dwóch częściach?
- Luke'a.
[Aha, no tak, głupie pytanie, myślę sobie]
- I Dartha Vadera oczywiście.
[...]
harpijka: (Default)
Han Solo zasługuje na swoje miano. Przybiega rozpłakana w hełmie średniowiecznym i: - Maamo, [imię kolegi] zabrał mi miecza!!!

Profile

harpijka: (Default)
harpijka

September 2017

S M T W T F S
     12
3456 78 9
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Sep. 22nd, 2017 03:19 pm
Powered by Dreamwidth Studios