harpijka: sarcasm (Default)
Trwa zabawa w zaimki dzierżawcze, która zaczęła się od torkwesu, kupionego w indyjskim na Szpitalnej, podczas alarmu bombowego w Galerii Krakowskiej, który wygnał mnie i wycieczkę z Buska Zdroju (kuzynka Kota, córka kuzynki, mama kuzynki) na cudowne wałęsanie się bez celu po Starym Mieście (ostatnio robiłam coś takiego chyba na pierwszych studiach. Ehm. Na pewno ponad 8 lat temu).

Pokazuję Hanowi Solo zawieszony na mej szyi torkwes i mówię: - C' est mon collier!
Potem podaję torkwes Hanowi, który zakłada sobie na szyję. Powtarzam:
-C' est mon collier!
Han Solo: - C'est mon collier!
Zabieram jej mleko Łaciate w kartoniku i mówię: - C' est mon lait!
Han Solo, oburzony, wyrywa mi mleko: - C' est mon lait!
Zabieram jej szklankę z wodą: - C' est mon eau!
Han Solo, idem: - C' est mon eau!
Zabieram jej kalendarzyk z Matką Boską Włodzimierza Tetmajera, który skradła z kościoła: - C' est mon calendrier!
Han Solo, rzucając się całym ciałem na stół w pogoni za kalendarzykiem: - C' est mon calendrier!!!
Chwytając za kalosz na odnóżu Hana Solo, wołam: - C'est ma chaussure!
Han Solo, rozbawiony: - C' est ma chaussure!
Maman de Han Solo: C'est ta chaussure?
- Tak, c'est ma!

Profile

harpijka: sarcasm (Default)
harpijka

November 2020

S M T W T F S
1234567
8910 11121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated May. 19th, 2026 04:55 pm
Powered by Dreamwidth Studios